Po rower

Czwartek, 23 kwietnia 2009 · Komentarze(0)
Mała abstynencja od roweru. Kilka nocy spędził w pracy. Teraz jest już w swoim domku.

Praca 17 -

Poniedziałek, 20 kwietnia 2009 · Komentarze(0)
Eh. Wymiękłem. Z takimi zakwasami i po robocie nie dałem rady wrócić z roboty rowerem. Pojechałem zatem z ziomem autem.

Praca 16 +

Niedziela, 19 kwietnia 2009 · Komentarze(1)
Oczywiście do roboty. Potem na rowerku w te i z powrotem na działki.

Praca 15 +

Czwartek, 16 kwietnia 2009 · Komentarze(0)
Do roboty jak to zwykle bywa. A po pracy podskoczyłem jeszcze w miejsce krecenia filmu bo zostawiłem tam taaaaaaaaaki wielki słoik. Wyszło jak wyszło.

LICZNIK!

Środa, 15 kwietnia 2009 · Komentarze(0)
O jaaaaaaaaaaa! Po podjechaniu do roboty jak zwykle włożyłem licznik rowerowy wyprodukowany dla hipermarketu Tesco za jedyne chyba 12,99 zł do plecaka. Po pracy wyjmuje ucieszony licznik, zakładam go a tu ZERO! 0! NULL! NIC! KÓŁKO! Całe 778,0 kilometrów poszło się paść!

):

Film + rower = fluid zajebisty

Środa, 15 kwietnia 2009 · Komentarze(0)
Przy kręceniu jak zwykle coś się zapomni, np. nożyczek i taśmy klejącej na Abażury Obcych. W taki oto sposób wykroiłem dodatkowe 6 kilosów.

Praca 12 +

Czwartek, 9 kwietnia 2009 · Komentarze(0)
Dlaczego ten plus? Bo jeszcze byłem w banku. Wyszło jak wyszło, czyli dodatkowe 2 kilometrony. A w banku wypłata (: Oczywiście już wzięta.

W pracy 2

Środa, 8 kwietnia 2009 · Komentarze(0)
Do sklepu i z powrotem a przy tym kupa śmiechu i wyścigów.